Księga Krucjaty Jednej Intencji w Fatimie – 2021Będziemy modlić się za Ciebie w Fatimie! 30 sierpnia - 1 września 2021 Pragniemy poinformować, iż wraz z Księgą Krucjaty Jednej Intencji będziemy pielgrzymować do Coimbry (30 sierpnia) i Fatimy (31 sierpnia i 1 września).Termin pielgrzymki związany jest z 100. rocznicą „siódmego objawienia” Matki Bożej w Cova da Iria, co miało miejsce 15 czerwca 1921 roku. Z racji trudności wynikających z pandemii termin ten został przesunięty z czerwca na sierpień. W tych dniach zostaną odprawione Msze św. w intencji wszystkich wpisanych do Księgi Krucjaty:– 30 sierpnia – w Karmelu w Coimbrze – o godz. 16.00,– 31 sierpnia i 1 września w kaplicy objawień o godz. 7.00 (czasu polskiego o godz. 8.00). Zapraszamy do wspólnej modlitwy dzięki transmisji ON LINE z Kaplicy w Fatimie:ON LINE  https://www.fatima.pt/pl/pages/transmisja-online W tych miejscach Msza św. będzie sprawowana w intencji wpisanych do Księgi Krucjaty Jednej Intencji – czyli w Twoich intencjach i za Ciebie. Ponadto imiona wpisanych do Księgi Krucjaty zostaną złożone pod figurą Matki Bożej w kaplicy objawień.    
ŚWIADECTWA OSÓB WŁACZAJĄCYCH SIĘ DO KRUCJATY JEDNEJ INTENCJI.   SZCZĘŚĆ BOŻE! DZIĘKUJĘ SERDECZNIE ZA INICJATYWĘ KRUCJATA JEDNEJ INTENCJI. Z RADOŚCIA PRZYJĘLIŚMY TĄ INTENCJĘ, KRÓLOWA RÓŻANCA ŚW. JEST NAM BARDZO BLISKA I KOCHANA .ZGŁASZAM ŻE JUŻ OD PONAD ROKU PARĘ OSOB Z NASZEJ PARAFI Z RÓŻ RÓŻANCOWYCH I KOŁA KORONKI DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA MODLI SIĘ W TEJ JEDNEJ INTENCJI .13 MAJA ZOSTAŁA ODPRAWIONA MSZA ŚW W INTENCJI "BY MARYJA BYŁA BARDZIEJ ZNANA I MIŁOWANA BY JEJ WEZWANIE Z FATIMY POZNAŁ I WYPEŁNIŁ ŚWIAT" ORAZ W KAŻADĄ PIERWSZĄ SOBOTĘ JEST U NAS MSZA ŚW. WYNAGRADZAJĄCA W NASZEJ PARAFI św. MIKOŁAJA (46-060 LIGOTA PRÓSZKOWSKA woj. opolskie). Mieszkam od 12 lat w Calgary w Kanadzie.Przeglądając waszą stronę www.sekretariatfatimski.pl zainteresowała mnie inicjatywa "Krucjata Jednej Intencji". Chciałbym dołączyć do tej szczytnej akcji mającej za cel "by Maryja była bardziej znana i miłowana ..."Nadmienię ze wraz małżonką i innymi parafianami zawierzyłem swoje życie Maryi. Miałem już okazje doświadczyć parę razy w swoim życiu jej pomocy. Dlatego, tym bardziej pragnę włączyć się w to dzieło.M. Zawierzyć Maryi to być jak dzieckoKiedy myślę o zawierzeniu Maryi, przypomina mi się historia sprzed roku. Siedzę z córeczką w kościelnej ławce. Mała nagle szepcze, wskazując w kierunku figurki Matki Bożej - Co to za skrzyneczka? Tam ludzie wrzucają karteczki z prośbami do Matki Bożej, - tłumaczę.- A ja też mogę?- Możesz. Każdy może.- To ja wrzucę.- Dobrze. A o co chcesz prosić Maryję? - pytam zaciekawiona.- O zdrowie dla cioci Ewy! Zawierzyć to być jak dziecko. Ufnie prosić i ufnie czekać co przyjdzie z ręki Boga, jak Ona. Boostatecznie prośba mojej córeczki została wysłuchana nie według naszych ludzkich pomysłów: Ewa umarła zimą tego roku. Ale czyż Maryja nie prosiła Boga o zdrowie i szczęśliwe długie życie dla swojego Synka? Czyżnie szeptała modlitw nad Jego kołyską, prosząc o samo dobro dla Niego? I czy zbuntowałasię, gdy umarł młodo, poniżony i wyśmiany? Czy Bóg Jej wtedy nie usłyszał?Jak bardzo czasem zawstydzają mnie moje dzieci i jak uczą czym naprawdę jest wiara izaufanie Bogu. Są jak błękitny skrawek sukni Maryi, która towarzyszy mi każdego zwykłegoszarego dnia. Bo zaufać Maryi to wpuścić ją do całego swojego życia, zaprosić do każdegozakątka domu, a nie tylko spotykać się z Nią ukradkiem w krużgankach modlitwy.A gdy czasem zdarza mi się zapomnieć o Niej...- To mamo dla ciebie. Narysowałam obrazek. - zaświergotała córeczka i podetknęła mi kartkę przed nos.- Patrzę i aż mnie zatyka.- Co to jest? - pytam jakbym nie wiedziała.- To ty i ja - pokazuje córka dwie postaci na dole strony - to są schody do nieba, a to Jezus i Maryja czekają na nas - wskazuje na kobietę i mężczyznę w górze. Oboje z odsłoniętymi wielkimi sercami na piersiach i równie wielkimi uśmiechami na twarzach. Maryja. Mistrzyni subtelności. Nie będzie ci się narzucała, po prostu delikatnie muśnie cię brzegiem swej błękitnej sukni. Przypomni czyj jesteś i że ręce, w których spoczywasz są niezawodne. Jedyne co musisz zrobić to zaufać. Z całą resztą Ona sama sobie poradzi.Rut
  Peregrynacja figury Matki Bożej w diecezji siedleckiej w ramach Męskiego Różańca. Od 30 kwietnia 2021 roku po parafiach diecezji siedleckiej peregrynuje figura Matki Bożej Różańcowej. Figura nawiedza miejscowości, w których rozwija się inicjatywa modlitewna Męski Różaniec.
Bochnia: zdewastowano zabytkową figurę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej Doszło do dewastacji zabytkowej figury Matki Bożej Niepokalanie Poczętej z 1880 r. znajdującej się w lasku Uzbornia w Bochni.Od 150 lat mieszkańcy Bochni gromadzili się tu na modlitwie.   Figura została wyrwana z cokołu, a następnie rozbita o bruk otaczający kapliczkę. W rozmowie z Tygodnikiem Katolickim Niedziela st. sierż. Daniel Bułatowicz z Komendy Powiatowej Policji w Bochni poinformował, że zgłoszenie o zdarzeniu zostało przyjęte w niedzielę 9 maja o godz. 10.20. Policjanci wykonali oględziny. – Jutro mają zostać zabezpieczone nagrania monitoringu z przestrzeni obejmujących miejsce znajdowania się figury i innych miejsc. Będziemy próbowali ustalić, kto dokonał tego aktu wandalizmu – mówi st. sierż. Bułatowicz. Figura została wzniesiona ok. 1880 r. jako wotum dziękczynne za cudowne uratowane życia dziecka w niebezpieczeństwie. Fundatorem była Maria Maiss, żona Ferdynanda Maissa, burmistrza Bochni w latach 1896-1916. Dzięki wsparciu Urzędu Miasta w Bochni w 2013 r. figurę odnowiono. Jak informuje na Facebooku członek Zarządu Powiatu Bocheńskiego Marek Rudnik, „figury nie zniszczyli nawet hitlerowscy najeźdźcy w czasie II wojny światowej...”. Stowarzyszenie Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej uruchomiło zbiórkę funduszy na remont kapliczki. W jeden dzień zebrano ponad połowę potrzebnej kwoty. Szacowany koszt naprawy wynosi 10 000 zł. Źródło: niedziela.pl   Konin: kolejny akt wandalizmu w kaplicy Najświętszego Sakramentu. Zniszczono figurę Matki Bożej.   W środę 16 czerwca br. po godzinie 13, w kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu w kościele św. Maksymiliana M. Kolbego w Koninie, doszło do kolejnego już w tym miejscu aktu wandalizmu i profanacji. Mężczyzna, którego rysopisem dysponuje policja, rozbił figurę Matki Bożej, szarpał obraz z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego, zrzucił na podłogę modlitewniki i przewrócił wazony z kwiatami. Na szczęście nie doszło do profanacji Najświętszego Sakramentu. „Na monitoringu widać postać mężczyzny. Na razie nie wiadomo, czy był przez kogoś inspirowany i jakie mogły być motywy jego działania. Trwa próba zidentyfikowania tej osoby” – wyjaśnia ks. Artur Niemira, kanclerz Kurii. „Wiadomość o profanacji przyjąłem z wielkim smutkiem – mówi ks. prał. Radosław Cyrułowski, proboszcz parafii. – W ten sam sposób zareagowali księża wikariusze, siostry zakonne oraz Parafianie. Wspólnie zastanawiamy się nad poprawą bezpieczeństwa w naszej świątyni. W takich chwilach przychodzą na myśl słowa, które stały się dewizą bł. ks. Jerzego Popiełuszko: Nie daj się zwyciężyć złu, lecz zło dobrem zwyciężaj” – podkreśla duchowny. Czynności podjęła policja. Wszczęte w tej sprawie dochodzenie ukierunkowane jest na obrazę uczuć religijnych oraz uszkodzenie mienia. Świadkowie zdarzenia proszeni są o skontaktowanie się z organami ścigania. Ks. Cyrułowski zaprasza parafian i wszystkich wiernych, których to wydarzenie głęboko dotknęło, na Mszę św. wynagradzającą za akt profanacji, która zostanie odprawiona 24 czerwca, w uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela, o godzinie 18.30. Proboszcz parafii zaznacza, że „kościół św. Maksymiliana w Koninie jest kościołem otwartym na wszystkich ludzi. Mogą w nim znaleźć schronienie osoby strapione, nawracające się, pragnące wyciszenia, modlitewnego kontaktu z Bogiem, a nawet szukające azylu przed ścigającym je wyrokiem sumienia. Dlatego kościół pozostanie nadal otwarty, pomimo profanacji świętych wizerunków, do której w nim doszło. Czciciele Najświętszego Sakramentu mogą liczyć na otwartą kaplicę od porannej do wieczornej Mszy św. oraz na życzliwy, duszpasterski kontakt” – zaznacza ks. Cyrułowski. To już kolejne tego typu wydarzenie w konińskiej świątyni w ostatnim czasie. W grudniu 2018 roku i czerwcu 2019 roku młody sprawca wybił szyby i uszkodził figurę św. Maksymiliana – patrona parafii, a także zniszczył donice z kwiatami. W niedzielę 9 lutego 2020 r. około godziny pierwszej w nocy doszło do aktu wandalizmu w kościele św. Maksymiliana Kolbego w Koninie. Wybito szyby w oknach i drzwiach prowadzących do kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu w tzw. dolnym kościele. źródło: Diecezja Włocławska    
      W maju każdego roku Żywy Różaniec w Polsce będzie podejmował Krucjatę Jednej Intencji.   SŁOWO MODERATORA KRAJOWEGO ŻYWEGO RÓŻAŃCA Krucjata Jednej Intencji: „By Maryja była bardziej znana i miłowana: by Jej wezwanie z Fatimy poznał i wypełnił cały świat”. Po za kończeniu Wielkiej Nowenny Fatimskiej jako ludzie Różańca jesteśmy za proszeni do Krucjaty Jednej Intencji. W maju rozpoczynamy z różańcem w ręku nasze nabożeństwa fatimskie, które według objawień Mat ki Bożej są ratunkiem dla świata. Przez te nabożeństwa chcemy coraz bardziej poznawać i kochać Maryję. Chce my też przez uczestnictwo w tych nabożeństwach, rozważając tajemnice Różańca, ratować siebie i świat z Maryją. Co to jest Krucjata Jednej Intencji? Krucjata ta to zaproszenie do dowolnej – co do miejsca, czasu i for my modlitwy, pokuty czy ofiary podjętej w tej jednej konkretnej intencji: „By Maryja była bardziej znana i miłowana: by Jej wezwanie z Fatimy po znał i wypełnił cały świat”. Intencję tę sformułował sam Jezus, a wskazała Matka Boża w Fatimie. Może my podejmować tę Krucjatę każde go dnia, raz w tygodniu, raz w miesiącu. Nie ważne jest miejsce i czas. Ważne, by podjąć to z serca. Jako Żywy Różaniec chce my włączyć się w tę Krucjatę 13 maja, w dzień pierwszych objawień fatimskich, i co roku będziemy chcieli to ponawiać. Jak długo będzie ona trwać, to już zależy od każdego z nas. Celem tej Krucjaty jest, by Polska w pierwsze soboty była zjednoczona przy Niepokalanym Sercu Matki. Dlaczego Polska – właśnie my? Dlatego, że cała nasza Ojczyzna – my wszyscy – zostaliśmy poświęceni w parafiach, w rodzinach Niepokalanemu Sercu Maryi i winniśmy wypełnić nasze zobowiązania. Pragnieniem Fatimskiej Pani jest wezwanie do codziennej modlitwy różańcowej oraz do nabożeństwa do Jej Niepokalanego Serca. Jeśli ludzie spełnią życzenia Maryi, nastanie pokój na świecie, Rosja się nawróci oraz nadejdzie triumf Niepokalanego Serca Matki Bożej. Dlaczego Krucjata Jednej Intencji? Prorocka misja Fatimy nie została w pełni zakończona. Wezwanie Matki Bożej jest wciąż aktualne, ponieważ nie jest w pełni znane, podjęte i realizowane. Orędzie z Fatimy wypełniamy także przez odprawianie pierwszych sobót miesiąca, kiedy jesteśmy w stanie łaski uświęcającej, przyjmujemy Komunię Świętą, odmawiamy Różaniec w zjednoczeniu z Maryją, rozważając jego tajemnice z intencją wynagradzającą za grzechy nasze i całego świata. Podejmijmy wezwanie z Fatimy! Orędzie fatimskie kierowane jest nieustannie do całego Kościoła, a więc do każdego z nas. ks. Jacek Gancarek – Moderator Krajowy   Ks. Jacek Gancarek jest doktorem teologii, pełni funkcję moderatora krajowego Żywego Różańca więcej: w Miesięczniku RÓŻANIEC 5/2020
  O KOLEJNEJ PROFANACJI WIZERUNKU MATKI BOŻEJ: ŚWIĘTY WIZERUNEK NASZEJ MATKI ZOSTAŁ UŻYTY, BY NAS PROWOKOWAĆ   22 grudnia 2020 20:42 źródło: Radio Maryja   W pierwszą sobotę każdego miesiąca mamy wynagradzać i podjąć bardzo konkretną modlitwę wynagradzającą Niepokalanemu Sercu Maryi za zniewagi, które ranią Jej serce – powiedział ks. dr Krzysztof Czapla SAC, Dyrektor Sekretariatu Fatimskiego w Zakopanem, podczas wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.   W ostatnim numerze magazynu „Wysokie Obcasy”, dodatku „Gazety Wyborczej”, sprofanowano wizerunek Matki Bożej. Ilustracja przedstawia Maryję w maseczce z błyskawicą – symbolem tzw. strajku kobiet. Natomiast w ręku trzyma czarną parasolkę – symbol zwolenników tzw. aborcji. – Zwróćmy uwagę, że często mówimy o obrazie uczuć religijnych, ale kiedy przekłada się to na porządek miłości, to jeśli ktoś znieważa moją matkę, to nie mówimy o obrazie uczuć religijnych tylko o obrazie kogoś, kogo kocham – powiedział ks. dr Krzysztof Czapla SAC.   Dyrektor Sekretariatu Fatimskiego w Zakopanem wyjaśnił, że autor ilustracji zbezcześcił wizerunek, któremu osoby wierzące oddają właściwą cześć, modląc się przed nim, klęcząc i całując go. – Jeśli ktoś rysuje na nim znaki, które wprost przeczą prawdom wiary, jakie wyznaje, to w pewien sposób osoba kochająca Maryję doznaje cierpienia – ocenił gość Radia Maryja.   Duchowny podkreślił, że nie możemy pozostać obojętni wobec tej profanacji godzącej w nasze wartości. „Jeśli ktoś zadaje ból komuś, kogo kocham, to pojawia się pytanie: co ja mogę zrobić?” – dodał. – Maryja mówi nam, co uczynić. Jedną ze zniewag, które wprost wbijają się w Jej serce, jest profanacja świętych wizerunków. Obok tego, że są bluźnierstwa przeciwko niepokalanemu poczęciu, dziewictwu i Jej Bożemu macierzyństwu. W serca dzieci wszczepia się niechęć do Maryi jako matki Boga i człowieka. Sam Bóg wyjaśnia nam, że jednym z kolców wbijających się w serce Maryi jest profanowanie Jej świętych wizerunków – wyjaśnił kapłan.   Ks. dr Krzysztof Czapla SAC podkreślił, że ludzie wierzący mają drogowskaz, jak postępować w sytuacji, kiedy dochodzi do profanacji świętych wizerunków Matki Bożej. – Jezus i Maryja mówią o biednych grzesznikach, których trzeba ratować. To są nasi bracia (…). Mamy lekarstwo, które płynie z Nieba. Jeśli widzimy, że coś takiego się dzieje, to nasza postawa powinna być jednoznaczna. W pierwszą sobotę każdego miesiąca mamy wynagradzać i podjąć bardzo konkretną modlitwę wynagradzająca niepokalanemu sercu za zniewagi, które ranią Jej serce (…). Święty wizerunek naszej Matki został użyty, by nas prowokować – akcentował Dyrektor Sekretariatu Fatimskiego w Zakopanem.   Gość audycji „Aktualności dnia” przypomniał, że 8 lat temu, 9 grudnia 2012 roku miała miejsce profanacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, kiedy to po porannej Mszy świętej mężczyzna rzucił w niego czarną farbą. – To również miało miejsce w Adwencie, w tym czasie, gdy cieszymy się nowym życiem i jego świętością. Radujemy się, że Bóg przychodzi i jest nam tak bliski. W tym czasie znów rzuca się coś, żeby nas podzielić, by nas sprowokować i zburzyć ten piękny nastrój, który powinien łączyć i budzić nadzieję – wskazał ks. dr Krzysztof Czapla SAC.   Cała rozmowa z ks. dr. Krzysztofem Czaplą dostępna jest [tutaj] lub do pobrania i odsłuchania [tutaj]