Świadectwa osób podejmujących Krucjatę Jednej Intencji   p. Urszula W sierpniu wysłałem zgłoszenie do Krucjaty Jednej Intencji. Ktoś podarował mi małą figurkę Matki Bożej Fatimskiej, stoi na honorowym miejscu bardzo, bardzo długo. To spowodowało, że dołączyłem do Krucjaty Jednej Intencji. Teraz nastąpiła wewnętrzna zmiana w odmawianiu różańca - więcej refleksji i zadumy nad każdą jego częścią. Nawet gdy mam dużo pracy i jestem zmęczona, to wieczorem jest sygnał został różaniec do odmawiania i nie czuję tego zmęczenia. Mam nadzieję że osoby zamawiająca różaniec w tej intencji doznają podobnych przeżyć.   p. Grażyna Wiem, że w życiu nie ma przypadków wszystko dzieje się „po coś”. Dlatego uważam, że nie przez przypadek w moje ręce trafiło czasopismo „Ludzie i wiara” z 7 lipca br.. Przeczytałam w nim o Krucjacie Jednej Intencji: „by Maryja była bardziej znana i miłowana, by Jej wezwanie z Fatimy poznał i wypełnił świat”. O nabożeństwie pięciu pierwszych sobót miesiąca przeczytałam już dawno temu i kilkakrotnie i odprawiłem, chcąc w ten sposób wynagrodzić Niepokalanemu Sercu Maryi grzechy i zniewagi Ją obrażające. Teraz od 1 września znowu zacznę. Chciałabym dołączyć do waszej Krucjaty. Zobowiązuje się do codziennego odmawiania jednej dziesiątki Różańca w tej intencji. Żyjemy w trudnych czasach. Doszło już do jawnej walki sił zła z siłami dobra. W samej tylko Polsce parodiowano Mszę świętą, znieważano Najświętszy Sakrament i obraz nasze Jasnogórskiej Królowej. A na świecie jest jeszcze gorzej. Szatan rzucił już do walki swoją armię to jest LGBT. Dlatego ludzie dobrej woli powinni stworzyć armię Boga i modlitwą przeciwstawić się złu. Jestem Czcicielką Maryi i Jej Różańca i dlatego Różańcem pragnę modlić się w tej intencji. Różaniec to najlepsza broń przeciwko szatanowi.  
  Po rekolekcjach w duchu Niepokalanego Serca Maryi w: Częstochowie, Nowym Mieście nad Pilicą oraz Skórcu w 2020 roku, Siostry Sercanki podejmują dzieło Krucjaty Jednej Intencji.   Siostry Sercanki posługują w Polsce oraz w Brazylii, Włoszech, na Litwie, Białorusi i Ukrainie.   Zgromadzenie Córek Najczystszego Serca NMP powstało w 1885 r. jako jedno z pierwszych bezhabitowych zgromadzeń na ziemiach polskich, założonych przez kapucyna O. Honorata Koźmińskiego przy współudziale M. Pauli Maleckiej. Należy do wielkiej rodziny franciszkańskiej, którą przepaja duch i ideały św. Franciszka z Asyżu. Patronką Zgromadzenia jest Najświętsza Maryja Panna – Jej Najczystsze Serce. Honorat bardzo mocno podkreślił charakter maryjny Zgromadzenia, a szczególnie miejsce i rolę Serca Maryi w życiu duchowym i apostolstwie sióstr. Napisał: „Godłem Sióstr będą słowa Matki Bożej, które w znaczeniu duchowym zawierają wszystko, co prowadzi do najwyższej doskonałości: «Cokolwiek Syn mój wam powie czyńcie» i te, które Syn Jej Boski wysokości krzyża do ukochanego ucznia wymówił «Oto Matka twoja» – słowa, które Córkom Serca Maryi wskazują wszystką cześć i miłość jaka należy się Jej od tych, którym Pan nasz dał Ją za Matkę”. W innym miejscu Założyciel pisał: „Ponieważ z dobroci Boskiej powołane jesteście do zakonu, szczególnej opiece Najświętszej Panny zostającego i osobliwszym sposobem w Jej Sercu jesteście zamknięte, macie z tym Sercem się zjednoczyć, (…) odznaczać się dziecięcą miłością wszystko w Jej obecności czyniąc”.  
Krucjata Jednej Intencji w Rabce Zdroju. Ciekawa inicjatywa.   W Rabce Zdroju w parafii św. Marii Magdaleny z inicjatywy p. Andrzeja D. została zorganizowana akcja zapisów do Krucjaty Jednej Intencji. Pan Andrzej, który również z wielkim zapałem organizuje w parafii nabożeństwo wynagradzające w pierwsze soboty, by ułatwić ludziom możliwość zapisu i włączenia się w dzieło Krucjaty, przygotował stały punkt w przedsionku świątyni. Każdy tam może zaopatrzyć się z stosowne informacje i foldery dotyczące Krucjaty oraz na wydrukowanych do tego celu karteczkach wpisać swoje imię, miejscowość, kod pocztowy, a następnie pozostawić w szklanym pojemniku. Wszystkie karteczki po pewnym czasie trafiają do Sekretariatu Fatimskiego, by imiona zostały wpisane do Księgi Krucjaty Jednej Intencji. Sekretariat Fatimski wyraża wielka wdzięczność p. Andrzejowi za pomysł, apostolstwo oraz pomoc innym w zgłoszeniu swego uczestnictwa w dziele Krucjaty.
  Spotkaliśmy się w domu Sióstr Pallotynek w Gdańsku na ul. Malczewskiego na Mszy Św. i konferencji, którą wygłosił ks. Krzysztof Czapla SAC – dyrektor „Sekretariatu Fatimskiego” działającego przy sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem. Ośrodek znany jest nam z szerzenia nabożeństwa pierwszych sobót, z organizacji Wielkiej Nowenny Fatimskiej przed setną rocznicą objawień, która zakończyła się w 2017 r. a obecnie z Krucjaty Jednej Intencji „By Maryja była bardziej znana i miłowana; by Jej Wezwanie z Fatimy poznał i wypełnił świat”. Zarówno wspólna modlitwa wynagradzająca w pierwsze soboty miesiąca, jak i Krucjata Jednej (wspólnej) Intencji jest odpowiedzią na prośbę i wezwanie naszej Fatimskiej Pani w oczekiwaniu modlitewnym na triumf Jej Niepokalanego Serca. U Sióstr Pallotynek w Gdańsku spotykamy się na modlitwie pierwszosobotniej już od 2 lat. Dla mnie (myślę, że nie tylko dla mnie), ten czas jest czasem głębokiej modlitwy podczas Mszy Św. sprawowanej w intencji wynagradzającej, przyjęcia Komunii Św. wynagradzającej oraz modlitwy i medytacji różańcowej przed Najświętszym Sakramentem. Jest to prawdziwe spotkanie z Panem Jezusem w obecności Jego i naszej Matki. Ostatnie spotkanie 20.08.2019 było dla mnie szczególnie ważne – jeszcze nie miałam okazji modlić się w Sanktuarium na Krzeptówkach, chociaż bardzo tego pragnęłam. Tego dnia poczułam jakby „Krzeptówki” przybyły do mnie. Jestem za to bardzo wdzięczna Panu Bogu i Matce Bożej. Ojciec Krzysztof jest kapłanem całym sercem oddanym Matce Bożej i swej posłudze – szerzenia Orędzia Fatimskiego. Poprzez swoje zaangażowanie i charyzmę jedna i przyciąga wielu ludzi do Matki Bożej i przekonuje do wypełniania Orędzia z Fatimy. Dla słuchaczy kazań czy konferencji głoszonych przez Ojca Krzysztofa czas przestaje istnieć.     W czasie kazania Ojciec pokazał nam Fatimę od nieco innej strony, o której mówi się rzadko lub wcale. A mianowicie – o Fatimie każdy z nas słyszał już bardzo wiele. Podobnie było ze mną, ale jedna okoliczność, o której powiedział ks. Krzysztof, a która zaistniała w czasie ostatniego objawienia w Fatimie w październiku 1917 r. była mi nie znana i bardzo mnie poruszyła. Otóż o cudzie tańczącego słońca widzianego przez 30-100 tys. ludzi zebranych w Fatimie wszyscy słyszeliśmy, ale o tym, że w czasie tego zjawiska dzieci miały trzy objawienia przeznaczone tylko dla nich – ja nie słyszałam. Jednym z nich było objawienie Świętej Rodziny: Matki Bożej i Świętego Józefa z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Siostra Łucja wytłumaczyła to objawienie w taki sposób: Święta Rodzina została ukazana jako wzór Rodziny, w której jest Matka, Ojciec i Dziecko. Mężczyzna i kobieta mogą być małżeństwem ale rodziną zostają, gdy rodzi im się dziecko. Wyjaśniła także, że ostatnim atakiem szatana w czasie ostatecznym będzie atak na rodzinę. Tego doświadczamy obecnie i jest to dowodem na to, że czasu właściwie już nie mamy. Wstrząsające! Wszyscy powinniśmy odpowiedzieć na wezwanie Matki Bożej z Fatimy swoją głęboką modlitwą serca. Nabożeństwo 1-szo sobotnie do Niepokalanego Serca Maryi jest wypełnieniem zamysłu Boga – ratuje dusze grzeszników przed piekłem i przynosi światu upragniony pokój. Trzeba się starać, aby to Nabożeństwo się rozszerzało. Pomocą w tym może być Krucjata Jednej Intencji „By Maryja była bardziej znana i miłowana; by Jej Wezwanie z Fatimy poznał i wypełnił świat”, która ma na celu zjednoczenie całej Polski i świata przy Niepokalanym Sercu Maryi w pierwsze soboty miesiąca. Temu tematowi poświęcona była konferencja Ojca Krzysztofa po Mszy Św. Tutaj muszę się do czegoś przyznać. Uważam się za osobę „maryjną” prawie od urodzenia (Matka Boża jest moją Patronką i w dzieciństwie uratowała mnie od śmierci), 1-sze soboty miesiąca praktykuję już od przeszło 10 lat, ponad 2 lata temu oddałam swoje życie Panu Jezusowi przez ręce Maryi (do aktu ofiarowania wg wskazań Św. Ludwika Grignion de Montfort przygotowywaliśmy się grupą przez ok. 1 roku) a o Krucjacie Jednej Intencji dowiedziałam się poprzez Sekretariat Fatimski około roku temu. Jednak idea tej modlitwy mnie nie pociągnęła. Owszem przekazałam ją dalej, ale sama nie przystąpiłam do „Krucjaty”. Na ostatnim spotkaniu poczułam się specjalnie do niej zaproszona przez Matkę Bożą poprzez Ojca Krzysztofa. Przystąpię do Krucjaty, która naprawdę nie wymaga wielkiego wysiłku, i mam nadzieję, że przekonam do niej innych. Może wtedy zmieni się „mapa modlitwy” (którą można oglądać na stronie Sekretariatu) i moja ukochana Oliwa stanie się jeszcze bardziej „Maryjna” (teraz w mojej dzielnicy modli się w „Krucjacie” zaledwie 4 czy 5 osób). Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni.  Maria Mielewska źródło: www.u-pallotynek.pl  
W Bredzie (Holandia) sprofanowano wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej (23 czerwca 2020). Podczas kolejnych protestów przeciw rasizmowi i brutalności policji w USA, które przetaczają się niemal przez cały świat, dochodzi do coraz bardziej absurdalnych aktów wandalizmu, a nawet profanacji. Jak informuje Radio Maryja: „W holenderskiej Bredzie sprofanowano wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Na kamiennym ołtarzu ktoś namalował inicjały skrajnie lewicowego ruchu Black Lives Matter, który jest jednym z organizatorów protestów antyrasistowskich na świecie”.   FALA ANTYRASISTOWSKICH PROTESTÓW PRZYBIERA CORAZ CZĘŚCIEJ ANTYRELIGIJNY WYMIAR. LOKALNA POLONIA POINFORMOWAŁA O SPROFANOWANIU TAMTEJSZEJ KAPLICY, KTÓRĄ MIESZKAŃCY MIASTA PODAROWALI POLAKOM W 10. ROCZNICĘ WYZWOLENIA MIASTA PRZEZ ŻOŁNIERZY GENERAŁA MACZKA. Sprzeciw wobec profanacji Frans Ruczyński – syn żołnierza 1. Dywizji Pancernej, przewodniczący Muzeum Maczka w Bredzie powiedział holenderskim mediom, że pomalowanie ołtarza jest „bardzo obraźliwym aktem dla polskiej społeczności”. Władze miasta zapewniają, że natychmiast przystąpią do usunięcia malunku, jednak zauważają, że nie będzie to łatwa operacja, zwłaszcza w kontekście malunku ma mozaice. Sprzeciw wobec profanacji wyrazili także mieszkańcy Bredy. źródło: radiomaryja.pl     Nieznani sprawcy w nocy z 22 na 23 czerwca zniszczyli kapliczkę Matki Bożej w Wilczycach.   Na terenie prywatnym i ogrodzonym w Wilczycach ktoś pomalował czarnym i czerwonym sprejem figurę Matki Bożej. – Stało się w nocy z 22 na 23 czerwca. Zauważyliśmy sprawę 23 czerwca po południu. Kapliczkę postawiliśmy niedawno z okazji święta Matki Bożej Królowej Polski. Jest to spory teren rekreacyjny i wypożyczamy go na różne wydarzenia i imprezy, więc przewija się tutaj sporo ludzi. Dostaliśmy wiele sygnałów, że ludziom, zwłaszcza mieszkańcom, bardzo podobał się pomysł figury Maryi w tym pięknym miejscu, ale widocznie nie wszystkim – opowiada “Gościowi Niedzielnemu” właściciel terenu, mieszkaniec Wilczyc. źródło: gosc.pl